wtorek, 23 września 2014

Róż to jest to!

Miał być różowy? A więc z przyjemnością spełniłam to życzenie. Dodałam, również wedle życzenia, trochę beżów i kremów oraz dodatków dziecięco-dziewczęcych i powstał taki album. :) Oj, jaka to przyjemność tworzyć takie albumy!
Najpierw okładka, potem wnętrze. :)


Kwietnik z bliska:


No i wnętrze:





Jest to jeden (najcieńszy) z czterech albumów, które widać w ostatnim poście.
A ponieważ album powstał jako pamiątka Chrztu Świętego, zgłaszam go na wyzwanie Scrap Shopu Chwile warte wspomnień

Więcej informacji na temat wyzwania znajdziecie tu



Ściskam Was mocno i dziękuję za odwiedziny i miłe słowa! :)

7 komentarzy:

  1. no tak.w takiej chwili to bez różu ani rusz :D śliczny :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny i delikatny albumik :). Dziękuję za udział w wyzwaniu Scrap Shop :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matuniu! Ależ ładny jest ten album, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń